Zastanawiałaś się kiedyś, jak wyglądałaby rozmowa dwóch rzęs, gdyby potrafiły mówić? Domyślam się, że nie, bo w końcu to sytuacja całkowicie abstrakcyjna.

Przyjmijmy jednak na chwilkę, że rzęsy potrafią mówić. Wyobraźmy sobie hipotetyczne spotkanie dwóch rzęs, z których każda należy do innej Pani:

-“Hej, Żaneta! Jak leci? Co Ty taka jakaś, zmarnowana…?”

-“A, daj spokój. Utrapienie mam. Ciągle tylko biega ta moja na przedłużanie rzęs, leją na mnie klej, że się do innych lepię, wieszają mi jakieś ciężkie, syntetyczne patyki, potem to muszę dźwigać. Już mi wszystkie sąsiadki od tego wypadły! A mnie totalnie powyginało…”

-“Serio…? My też regularnie odwiedzamy stylistkę rzęs, ale nic nam nie doskwiera. Kleju to w ogóle nie czuję, zresztą nic prawie nie czuję! W sumie, to nawet się dobrze z sąsiadkami bawimy! A ta babka, od przedłużania, to naszej podpowiada jak o nas dbać i teraz regularnie nas myje i przeczesuje, więc nam wychodzi na dobre.”

Ta hipotetyczna sytuacja mam nadzieję pomogła zobrazować odpowiedź na pytanie, czy przedłużanie rzęs szkodzi rzęsom naturalnym. Tak, może szkodzić, kiedy nie jest odpowiednio wykonywane.

Co w przedłużaniu rzęs może zaszkodzić rzęsom naturalnym?

1. Sklejki – powstające w wyniku nieprecyzyjnego odseparowania rzęs podczas aplikacji i zbyt obfitej ilości kleju. Posklejane rzęsy “ciągną” się nawzajem… co powoduje ich uszkodzenie i przedwczesne wypadanie.

2. Aplikacja rzęs o zbyt dużej grubości. Na rynku dostępne są następujące grubości rzęs, w kolejności od najcieńszych do najgrubszych: 0.03, 0.05, 0.07, 0.10, 0.12, 0.15, 0.20, 0.25, 0.30. Raczej odradzam korzystanie z 3 ostatnich grubości – wyglądają dosyć masywnie, dając na oku efekt “nóżek pająka”. Co więcej, są ciężkie (w porównaniu z mniejszymi grubościami), przez co nadmiernie obciążają rzęsy naturalne, przyczyniając się do ich szybszego wypadania.

Warto zapamiętać, że jeżeli chodzi o wagę poszczególnych grubości, to NIE jest tak, że 2 rzęsy o grubości 0.10 dadzą nam wagę jednej rzęsy 0.20. Będzie ona bliższa raczej wadze rzęsy o grubości 0.15. To bardzo istotne przy stylizacjach objętościowych.

3. Źle dobrana długość. Zabieg, który wykonujemy, nazywa się przedłużaniem rzęs, ale nie oznacza to, że kto przedłuży mocniej, ten wygrywa. Jeżeli nasza klientka nosi rzęsy syntetyczne na co dzień, to dobrą praktyką jest, by rzęsy aplikowane były o około 2 mm dłuższe od rzęsy naturalnej. Pamiętaj, że czarne rzęsy syntetyczne są dobrze widoczne na oku, więc nie muszą być jak najdłuższe, by efekt stylizacji był widoczny. Nie ma nic złego w aplikowaniu rzęs, które są tej samej długości co naturalne, a nawet krótszych.
Rzęsa naturalna to włos, który rośnie. Jeżeli zaaplikujesz rzęsy syntetyczne o przesadzonej długości, po 1-2 tygodniach długość ta optycznie będzie wydawać się jeszcze większa, bo rzęsa naturalna nieco urośnie przesuwając punkt aplikacji w przód. Co więcej, nie możesz zapominać o grawitacji i prawach fizyki (tak, obowiązują również w stylizacji rzęs). Długie rzęsy, to długa dźwignia, na którą przez 24 godziny na dobę działa grawitacja. Jak już się pewnie domyślasz, powoduje to zbyt szybkie wypadanie rzęs naturalnych, a także ich nie do końca estetyczne “wygibasy”.

4. Zaniedbanie higieny rzęs. Każda klientka, która Cię odwiedzi, musi zostać poinformowana, że higiena rzęs po zabiegu aplikacji zyskuje na ważności. Po zabiegu na rzęsach powstają miejsca, w których drobne zanieczyszczenia mogą się kumulować, sprzyjając rozwojowi bakterii. Jeżeli nie zadbamy o regularne mycie rzęs po aplikacji, może dojść do rozwoju stanów zapalnych, które szkodzą kondycji i wyglądowi rzęs naturalnych, a także uniemożliwią wykonywanie kolejnych zabiegów.

Dobre praktyki

Pora na kilka dobrych rad. Jeśli jesteś stylistką rzęs, to pomogą Ci one uniknąć sytuacji, w której wykonane przez Ciebie zabiegi mogłyby zaszkodzić.

– Masz w asortymencie rzęsy o grubości 0.20, 0.25, 0.30? Śmiało, zanieś je do muzeum. Tam raczej nikomu nie zaszkodzą. A na oczach i tak nie będą wyglądać dobrze.

– Dobieraj grubość odpowiednio do używanej metody. Wykonujesz zabieg 1:1? Stosuj grubości: 0.10, 0.12, 0.15. W aplikacjach objętościowych, w zależności od tego, jak dużą gęstość chcesz uzyskać, używaj grubości od 0.03 do 0.10.

– Informuj klientkę o wszystkim, co istotne, a zwłaszcza o wzmożonej potrzebie dbania o higienę rzęs.

– Nie przesadzaj z długością. Oczywiście, zdarzają się specjalne okazje i wtedy nie ma nic złego w jednorazowej aplikacji dłuższych rzęs. Jeżeli jednak ktoś nosi rzęsy na co dzień – wybij mu z głowy ekstremalne długości. Zobaczysz, że rzęsy tej osoby Ci za to podziękują. 🙂

Na koniec ważna uwaga. Osoby, które noszą rzęsy po zdjęciu aplikacji, nawet prawidłowej, mogą wyglądać łyso, zwłaszcza w swoich własnych oczach. To tylko złudzenie optyczne! Jeżeli widzisz się przez kilka tygodni z rzęsami przedłużonymi, to gdy ich zabraknie, będziesz mieć wrażenie, że czegoś brakuje. Pamiętaj o tym, zanim wpadniesz w skrajność i zaczniesz głosić, że przedłużanie rzęs szkodzi.

Jeżeli ten artykuł wywołał u Ciebie poczucie, iż stylizacja rzęs jest dla Ciebie za trudna – to nie martw się! Wystarczy, że wybierzesz solidny kurs przedłużania rzęs, a dowiesz się wszystkiego, co niezbędne do wykonywania pięknych, bezpiecznych stylizacji.

0