Rzęsy są dla nas, kobiet, bardzo ważne. 🤓 Skąd to wiem? Według portalu interia.pl, cytującego raport Business of fashion, w 2017 roku z portfeli wszystkich kobiet do sprzedawców tuszu do rzęs popłynęło imponujące 8 mld dolarów. 😱 Natomiast wg. serwisu Wirtualne Kosmetyki, zakup tuszu deklaruje ponad 80% badanych polskich kobiet. Mascara była najczęściej kupowanym produktem kosmetycznym.

Tusz a strudzone stylistki rzęs

„Czy można malować przedłużone rzęsy?” – to jedno z pytań, które stylistki słyszą najczęściej. I najczęściej to ono sprawia, że ich serce bije szybciej, a ciśnienie krwi się podnosi. 😵

Jeżeli masz na względzie zdrowie swojej stylistki, zapamiętaj: przedłużonych, wystylizowanych rzęs nie powinno się traktować tuszem. Nie martw się – jeżeli nie wyobrażasz sobie życia bez tuszu, a chciałabyś przyprawić swoim rzęsom nieco bardziej drapieżny look – to istnieje dla Ciebie kompromis. 😏 Ale o nim za chwilę.

Dlaczego mam nie malować przedłużanych rzęs?

Po pierwsze: aplikacja rzęs syntetycznych znakomicie podkreśla Twoje oko. Pokrywanie ich warstwą tuszu nie ma najmniejszego sensu, bo nie sprawi, że będą wyglądać lepiej. Wręcz przeciwnie.

Po drugie: znaczenie właściwej higieny rzęs wzrasta, kiedy korzystasz z przedłużania. W miejscu łączenia rzęsy naturalnej z syntetyczną powstają liczne mikro-zakamarki. Wypełniając te zakamarki tuszem, tworzysz sprzyjające rozwojowi bakterii środowisko. Zaufaj mi – nie chcesz siedliska bakterii w bliskiej okolicy tak wrażliwego organu, jakim jest oko.

Po trzecie: tusz czyni rzęsy syntetyczne cięższymi, a przy aplikacjach objętościowych skleja piękne, puszyste i rozłożyste wachlarze. Może się również przyczyniać do szybszego wypadania sztucznych rzęs.

To trzy główne powody, dla których każdy kurs przedłużania rzęs uczy przyszłe stylistki, by odradzały swoim klientkom używanie mascary podczas noszenia rzęs syntetycznych. 😊

Ale ja nie wyobrażam sobie życia bez tuszu!

Spokojnie. W każdej sytuacji znajdzie się kompromis. Jeżeli tuszowanie to rytuał, którego nie potrafisz porzucić, to najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie zapytać stylistkę, czy wykonuje lifting rzęs. 👀 Zabieg ten polega na podkręceniu Twoich rzęs naturalnych, bez aplikowania rzęs syntetycznych. W związku z tym nie ma żadnych przeciwwskazań, by rzęsy po liftingu potraktować tuszem do rzęs – o ile miną 24 godziny od wykonania zabiegu. ☝

Poniżej możesz zobaczyć kilka efektów liftingu. Rezultat jest zawsze subtelnie drapieżny – rzęsy stają się wyraziste, ale nieprzesadnie. Wielką zaletą jest czas – zabieg zajmuje około godziny. To krótko, w porównaniu z czasochłonnym przedłużaniem rzęs.

Jeżeli efekty liftingu i laminacji rzęs powyżej Ci się podoba i chciałabyś je wypróbować na swoich oczach – zachęcam Cię do pozostawienia kontaktu do siebie w formularzu, dostępnym tutaj: https://lashdesign.pl/umow-sie-na-zabieg/
Możesz w nim napisać, jakie terminy najbardziej Ci odpowiadają. My skontaktujemy się z Tobą i umówimy wizytę. 🙂

Na koniec, dla tych z Was, które jeszcze nie widziały – 2 lata temu nagrałam krótki filmik instruktażowy, dotyczący używania maskary w przypadku, kiedy nosisz przedłużone rzęsy. Polecam się zapoznać. Oglądaj koniecznie na pełnym ekranie! 😅

Jak użyć maskary po zabiegu stylizacji rzęs? 🤔Mamy dla Was podpowiedź! 👇💪🤭

Opublikowany przez Lash Design Poniedziałek, 23 kwietnia 2018

 

0