Zabiegi na brwi: henna pudrowa – co powinnaś o niej wiedzieć?

Henna pudrowa to świetna alternatywa dla makijażu permanentnego. Pięknie odbija się na skórze, a co ważniejsze – odżywia włos oraz stymuluje jego wzrost.

Co to tak właściwie jest henna pudrowa?

🧐

Henna to barwnik roślinny składający się w głównej mierze z ekstraktu liści lawsonii oraz dodatków, takich jak ekstrakt z indygo czy rumianku. Sama w sobie ma kolor blisko czerwonego/pomarańczowego. Dlatego też, by uzyskać kolor chłodnego brązu, grafitu czy inny pochodny, konieczna jest obecność barwnika czarnego tzw. „sztucznej henny” – czyli PPD. Im ciemniejszy kolor – tym więcej PPD w składzie. Takie połączenie ma swoje plusy i minusy. Plusem jest fakt, że PPD (parafenylodiamina) dłużej utrzymuje się na skórze i włosiu. Im ciemniejszy kolor henny (im więcej PPD w składzie), tym większa trwałość i zadowolenie klientki. Jaki jest minus? Parafenylodiamina ma duży potencjał uczuleniowy. Często słyszy się o alergiach na hennę, jednak mało kto z nas wie, że to właśnie sztuczna henna najczęściej je wywołuje. Nie ma jednak niczego równie czarnego i trwałego jak PPD, dlatego na obecną chwilę producenci henny nie są w stanie niczym jej zastąpić.

Czym jednak henna pudrowa różni od klasycznej henny proszkowej czy farbek żelowych/kremowych?

Przede wszystkim henna pudrowa nie potrzebuje oksydantu (nadtlenek wodoru), aby zafarbować. Niestety, wpływa to znacząco na czas zabiegu. Hennę pudrową łączymy z wodą, wobec czego musimy wykazać się nieco większą cierpliwością. Henna pudrowa pracuje średnio do 25 minut. Im dłużej ją trzymamy, tym mocniejsze odbicie na skórze i włosiu uzyskamy. Przewagą henny pudrowej jest jednak mniejsza ingerencja w strukturę włosa. Oksydant go utlenia, czyli pozbawia go naturalnego pigmentu, aby go później łatwiej i szybciej zafarbować na wybrany kolor, a dodatkowo podrażnia i wysusza naskórek.

Henna pudrowa ma bogatą paletę barw. Od chłodnych blondów po ciepłe brązy. W zależności od marki możemy spotkać nawet 14 kolorów w ofercie, a wszystkie możemy ze sobą łączyć tworząc kolejne odcienie! Można powiedzieć, że mamy tu nieskończenie wiele możliwości. Jako stylistki brwi musimy jednak zwracać uwagę na proporcje oraz konsystencję produktu – polecam zapisywać sobie mikstury kolorów dla każdej klientki, ponieważ jeden miks kolorów może dać nam różne odbicie u różnych osób.

Jeśli chodzi o konsystencję produktu, to każda konsystencja barwi nieco inaczej. Rzadsza z reguły będzie delikatniej odbijała się na skórze, gęstsza – mocniej. Należy jednak zapoznać się ze specyfikacją produktów danej marki, bowiem henny pudrowe dostępne na rynku mogą się między sobą różnić jeśli chodzi o czas pracy, sposób nakładania i zalecane konsystencje.

Henna pudrowa – misja: odżywianie

Do tej pory wszystko, co barwiło włos, służyło TYLKO do barwienia. Henna pudrowa to jednak nie tylko pieczątka na skórze z gwarancją nieścieralności. To odżywianie, stymulowanie włosków, które zostały niegdyś pozbawione życia. Kto pamięta lata 90 i cienkie nitki nad oczami zamiast łuku brwiowego? 😉 Przy hennie pudrowej możemy zaobserwować wyrastanie drobnych włosków wzdłuż konturu farbowania. Dlaczego tak się dzieje? Henna pudrowa posiada w swoim składzie kompleks ziół używanych niegdyś w przypadkach łysienia plackowatego. Dodając do tego odpowiednią pielęgnację i masaże możemy sprawić, że nasze brwi odzyskają swój kształt.

Pamiętajmy jednak, że pracujemy na powierzchni naskórka, a ten się złuszcza. Dlatego nie wierzmy w obietnice, iż henna pudrowa czy jakikolwiek inny farbnik, będzie się utrzymywał miesiąc czasu. Gdybyśmy się nie myły i nie pociły, siedziały w klimatyzowanym pomieszczeniu przez miesiąc to może i tak, ale takiego scenariusza raczej nie przewidujemy (mam nadzieję). Jeśli chcemy, aby coś się trzymało na stałe – powinnyśmy pomyśleć o makijażu permanentnym. W innym wypadku henna zadziała zupełnie jak każdy inny farbnik, samoopalacz, czy marker, którym pomażemy skórę – będzie z nami nawet tydzień, może dwa jeśli nie mamy tłustej skóry, natomiast prędzej czy później się po prostu złuszczy.

Rodzaj skóry ma tutaj ogromne znaczenie. Przy skórze tłustej wszystko spłukuje się szybciej – czy to podkład, czy krem, czy właśnie henna/farbka. I na odwrót – im skóra bardziej sucha, tym henna utrzyma się dłużej na powierzchni naskórka. Podobny wpływ ma wiek – dojrzała skóra nie regeneruje się tak szybko, co akurat w tym przypadku jest dużym plusem, ponieważ wszelkiego rodzaju farbniki utrzymają się na takiej skórze dłużej niż u osób bardzo młodych.

Czym odżywiać brwi po zabiegu henny pudrowej oraz jak wygląda procedura pozabiegowa?

Aby pigment utrzymał się dłużej na powierzchni naskórka, należy unikać kontaktu z wodą przez 24h. W tym czasie również nie stosujemy kremów i podkładów w obrębie pofarbowanego łuku brwiowego. Jest to o tyle ważne, że henna pudrowa stabilizuje swój kolor w kontakcie z powietrzem. Zaraz po zmyciu kolor na brwiach jest z ciepły, często żółty lub czerwony, po czym z minuty na minutę się utlenia. Warto rozważyć również rezygnację z peelingu skóry w okolicach brwi.

Włoski brwi odżywiamy przede wszystkim olejkami i odżywkami na bazie naturalnych składników: olej arganowy, rycynowy, z nasion rukoli, z pestek dyni czy winogron. Pomocna będzie także dieta wzbogacona o skrzyp, pokrzywę i siemię lniane. Pamiętajmy także, aby masować/szczypać skórę wzdłuż konturu brwi – to pobudzi mieszki włosowe do wzrostu.

Mam nadzieję, że tym wpisem rozjaśniłam wszelkie wątpliwości związane z tematem henny pudrowej. Jeśli masz do mnie pytania – napisz je w komentarzu na Facebooku! ❤️

 

0