Przy obecnym chaosie na rynku beauty i masowym “wykwicie” nowych, pobieżnie szkolonych stylistek rzęs, trudno odsiać wartościową informację od mitów i miejskich legend. Jak myślicie, czy mamy w Polsce wiele stylistek, które NIGDY nie słyszały o tym, że stylizacja rzęs nie musi wiązać się z ich dosłownym przedłużeniem? Jak wiele stylistek, które dopiero co ukończyły kurs zagęszczania rzęs nie ma pojęcia, że nie każdy zabieg musi oznaczać, że klientka ma wyjść z salonu z rzęsami dłuższymi niż te, z którymi do niego weszła?

Sekret weteranów stylizacji: przedłużanie rzęs nie zawsze jest konieczne, a czasem wręcz niewskazane!

Pozwólcie mi wtrącić odrobinę prywaty. Jestem stylistką rzęs z ponad pięcioletnim stażem. Swój pierwszy kurs zagęszczania rzęs wspominam… hmm, w zasadzie wolę go nie wspominać. 😉 Teraz, z perspektywy szkoleniowca widzę, jak wiele miał niedociągnięć.

Sztuczne rzęsy noszę juz o wiele dłużej, bo około 7 lat. Nie przypominam sobie żadnych dłuższych przerw, poza jedną, kiedy w natłoku pracy, nie miałam po prostu czasu oddać się w ręce innej stylistki, by uzupełnić rzęsy.

Co można powiedzieć o moich naturalnych rzęsach? Cóż, raczej nie zostałam obdarzona ich gęstwiną, jak moja młodsza siostra. Kiedy rozdawano gęste rzęsy, stałam najwyraźniej w kolejce po wzrost. Ona za to ustawić się w tej kolejce zapomniała. 😉 ❤ Jest jakieś 15 cm niższa ode mnie. Zdjęcie jej pięknych rzęs możecie zobaczyć poniżej:

Moje rzęsy natomiast są rzadkie, cienkie i przeciętnej długości – gdy osiągają swoją dorosłość, mają około 10 mm długości. Regularne zagęszczanie rzęs nic nie zmieniło – moje naturalne wyglądają dokładnie tak samo, jak lata temu, gdy zaczęłam ze stylizacji rzęs korzystać.

Czy moje rzęsy naturalne należy bezwględnie przedłużać podczas stylizacji?

Stylizacja rzęs nie zawsze musi oznaczać przedłużanie rzęs

Stylizacja rzęs ma za zadanie nieco “podrasować” to, czym obdarzyła nas natura. Jeżeli twoja klientka ma piękne rzęsy, których długość to 12-13 mm, to zastanów się: czy aby na pewno powinnaś je dodatkowo przedłużać? W tej sytuacji wystarczy użycie rzęs syntetycznych tej samej długości bądź (UWAGA!) nawet krótszych! Dlaczego? Dlatego, że nie w samej długości tkwi klucz do pięknej stylizacji rzęs. Na stylizację składa się: odpowiednie mieszanie skrętów i długości, odpowiednie rozłożenie tychże w odpowiednich miejscach względem oka oraz zagęszczanie rzęs. Szkolenie, które nauczyłoby Cię jak robić to od samego początku idealnie nie istnieje, dlatego tak ważne w karierze stylistki jest dbanie o ciągły rozwój i praktyka.

Jeżeli rzęsy klientki długością nie grzeszą – tak jak moje – lub oko jest głębiej osadzone, co optycznie skraca rzęsy, stosujemy zasadę przedłużenia. Tu pamiętajmy przede wszystkim o bezpieczeństwie! Rzęsy naturalne powinniśmy przedłużać maksymalnie o 2 rozmiary w stosunku do długości rzęsy naturalnej. Zatem, jeśli moje najdłuższe rzęsy mają 10 mm, to maksymalna długość rzęsy syntetycznej użytej tutaj będzie wynosić 12 mm.

Pamiętaj, że rzęsa to włos, który wzrasta, więc całkowita długość połączenia: rzęsa naturalna – rzęsa syntetyczna również ulega powiększeniu. Pojawiają się tzw. odrosty – czyli rzęsy syntetyczne mocno przesunięte do przodu wraz ze wzrostem rzęs naturalnych.

Długa rzęsa syntetyczna, w momencie kiedy staje się odrostem, stanowi dla łodygi rzęsy naturalnej zbyt duże obciążenie. Skutkuje to efektem „gibających” się rzęs (potrafi być bolesne i nieprzyjemne), a w sytuacjach krytycznych doprowadza do przedwczesnego wypadania rzęs! To właśnie jeden z powodów, dla których mało kto traktuje naszą branżę poważnie i często jako stylistki jesteśmy oskarżane o sianie spustoszenia w rzęsach naturalnych klientek.

via GIPHY

Źle dobrane rzęsy można porównać do tańczącego Garfielda – nie dość, że się gibają, to dla rzęs naturalnych są zbyt ciężkie (tak jak Garfield dla swojego Johna).

A co jeśli klientka chce mieć bardzo przedłużone rzęsy?

Stylistko! To Ty jesteś tutaj ekspertem. Bierz pełną odpowiedzialność za swoją pracę, nie wykonuj stylizacji długich i ciężkich, tylko dlatego, że “klientka chciała”. Klientka nie zawsze jest w stanie przewidzieć skutki nie do końca bezpiecznych działań. Jeżeli stanie się coś złego, znajomi skrytykują długość rzęs, przyjaciółka zadrwi czy cokolwiek – klientka pretensje będzie miała do Ciebie. I słusznie! To Ty jesteś specjalistką, której płaci za dobór rzęs. To ona Tobie powinna zaufać.

Klientko! Oddając swoje rzęsy w ręce profesjonalisty pamiętaj, że jego pierwszym zadaniem jest zadbać o Twoje zdrowie i bezpieczeństwo. Jednorazowe szaleństwo z okazji imprezy – ok, zrobimy co w naszej mocy, jednak na co dzień rzęsy maję być elementem, który nie utrudnia funkcjonowania i nie przesłania widoku na świat!

Checklista prawidłowego doboru długości sztucznych rzęs

  • Oceń długość rzęs klientki.
  • Jeżeli jej rzęsy są krótkie (10 mm i mniej) możesz je przedłużyć. Pamiętaj, by nie używać rzęs syntetycznych dłuższych o więcej niż 2 mm od rzęs naturalnych klientki.
  • Jeżeli masz do czynienia z rzęsami długimi – 12-13 mm i więcej – nie przedłużaj ich. Odpowiednio wykonana stylizacja wystarczająco podkreśli i “udrapieżni” wygląd oka.

Tylko tyle i aż tyle musisz zapamiętać, by właściwie dobierać długość rzęs syntetycznych. Poniżej natomiast możesz zobaczyć efekt jaki uzyskałam u modelki, której najdłuższe rzęsy naturalne miały 13 mm. Rzęsy syntetyczne, które jej zaaplikowałam, nie przekraczały 11 mm długości. Jak widzisz – to wystarczyło, by zjawiskowo podkreślić oko. 🙂


 

 

0