Autorką wpisu jest Anna Jarniewska – instruktor Lash Design

Na rynku stylizacji rzęs, przez okrągły rok króluje mantra: „klej nie klei!”.
Kiedyś sama jej ulegałam! Fora i nowe posty zaczynające się od słów: „jaki klej polecacie do…” – to była moja obowiązkowa lektura.
Któregoś dnia posłuchałam wykładu online jednej z brytyjskich stylistek rzęs. Jedno słowo spowodowało, że moja kariera rzęsowa weszła na całkiem nowy poziom. Jakie to słowo?

CZAS

Banalne. W moim przekonaniu jest to klucz do sukcesu trwałych, puszystych aplikacji i zadowolenia klientek.

Jak obrócić czas na swoją korzyść? To naprawdę proste!
Przede wszystkim – nie zabieraj się „byle szybciej” za kolejną rzęsę. Kiedy już zanurzysz kępkę w kleju i zaaplikujesz ją do rzęsy naturalnej – przytrzymaj ją tam przez chwilę. 
Czas w tym wypadku działa na naszą korzyść – im dłużej przy rzęsie poczekamy, tym większa gwarancja, że nic nam się nie poskleja, kępka będzie puszysta i prawidłowo zaaplikowana. Na mur beton! 

Być może powiecie, że to wydłuży całkowity czas aplikacji. To prawda. Jednak policzcie, ile czasu (a z nim pieniędzy) tracicie, kiedy przyjmujecie kogoś na poprawkę. Poświęcając każdej klientce tych kilka dodatkowych chwil, zmniejszycie prawdopodobieństwo reklamacji. 
Pamiętajmy też, że te idealnie przyklejone kępki, o ile nie będą miały odrostu, mogą zostać z klientką na dłużej. Dzięki temu, uzupełnienie pójdzie nam zdecydowanie szybciej.


W zależności od pory roku warto zwrócić uwagę na warunki panujące w naszym pomieszczeniu i adekwatnie do nich dobrać klej. Na przykład latem polecam wybierać wolniejsze kleje (jeśli wilgotność i temperatura są wysokie) – działają one wtedy tak, jak w normalnych warunkach kleje jedno-sekundowe.

Zwróć też koniecznie uwagę na pole styku z rzęsą naturalną. Zdarza się, iż nieprawidłowe przyłożenie rzęsy do rzęsy naturalnej sprawia, że powierzchnia ich zetknięcia jest zbyt mała. W takim wypadku, nawet jeśli klej dobrze zwiąże, nie będzie to trwałe połączenie.
Polecam również w tracie zabiegu lekko przeczesywać aplikację co ok. 20 min. (np. w momencie wymiany kropli kleju na nową). W ten sposób upewnisz się, że wszystko masz pod kontrolą. Reaguj od razu. Nie ma sensu męczyć się przez 2 godziny z aplikacją, by później modlić się o brak reklamacji.

Lato, które dobiegło już końca, jest dla stylistek rzęs najbardziej problematyczną porą roku. Jednak przez okrągły rok można się spotkać z lamentami typu:
– Zimą: „Za sucho! Sypią się rzęsy!”
– Jesienią: „Za mokro! Sypią się rzęsy!”
– Wiosną: „NIEWIEM, ale! Sypią się rzęsy!”

Tak naprawdę nie ma dobrej pory dla kleju. Zawsze znajdzie się coś, czemu można przypisać winę za nietrwałą aplikację. Rynek oferuje nam nawilżacze powietrza, oczyszczacze i klimatyzatory. Z ich pomocą możemy wpływać na warunki we własnym salonie. Większość klejów działa najlepiej w wilgotności 40-55% oraz temperaturze 20-24 C.

Warto w swoim rzęsowym kuferku posiadać dwa rodzaje klejów – wolniejszy i szybszy. Jeśli jeden jest dla nas za wolny – sięgamy po szybszy i na odwrót.

Wymieniaj kroplę max. co 30 min, a latem nawet częściej. Dodatkowo „stare krople” dobrze jest zneutralizować by ograniczyć opary oraz by nie miała negatywnego wpływu na nową kroplę kleju. Wystarczy je zetrzeć czymś wilgotnym.
Polecam wykleić kamień nefrytu taśmą papierową „w słoneczko” (patrz: zdjęcie poniżej). Dzięki temu, wymieniając kroplę, nie będziesz tracić czasu na doklejanie nowej taśmy, a tę, ze starą kroplą po prostu zerwiesz.

Jeśli masz do mnie jakiekolwiek pytania, zapraszam do kontaktu.

Możesz również sprawdzić nasz klej, klikając TUTAJ

0