Oddajemy w Twoje ręce artykuł autorstwa naszej instruktorki z Katowic, Karoliny Maturskiej, ekspertki w dziedzinie laminacji i liftingu rzęs, dystrybutorki produktów MyLamination w Polsce. Karolina posiada rozległą wiedzę na temat pielęgnowania rzęs. 🤓 W poniższym tekście podpowie Ci, jak wybrać skuteczną i jednocześnie bezpieczną odżywkę do rzęs.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, podczas poszukiwań odżywki do rzęs, natknąć na obietnice w stylu: „Z naszą odżywką Twoje rzęsy będą dłuższe o 100%!”? Domyślam się, że nie raz. Jeżeli tu jesteś i czytasz ten artykuł, to znaczy, że chcesz zgłębić temat bezpiecznych produktów do rzęs naturalnych.
Zacznijmy od tego, że żadna dobra odżywka ze składem godnym zaufania nie jest w stanie wydłużyć Twoich rzęs o 100%. Wydłużą je natomiast tzw. stymulatory wzrostu, które w mojej ocenie odżywkami nie są. Zaskoczona? Pozwól, że wszystko Ci wytłumaczę. 😊

Analizując dostępne na rynku preparaty należy zwrócić uwagę na kilka aspektów. Opisałam je dla Ciebie w poniższych punktach:

1. Zwróć uwagę czy preparat, który trzymasz w rękach, zawiera w składzie substancje o nazwach: Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide, Trifluoromethyl Dechloro Ethylcloprostenolamide, Isopropyl Cloprostenate, Bimatoprost, Trifluoromethyl Dechloro Ethylprostenolamide, 17-Phenyl Trinor Prostaglandin E2 Serinol Amide, Methylamido Dihydro Noralfaprostal.

Wiem, że te nazwy są skomplikowane i trudne do zapamiętania. Musisz jednak wiedzieć, że w odżywce, która ma pielęgnować Twoje rzęsy, wyżej wymienione substancje nie powinny się znaleźć. Są to tzw. analogi prostaglandyn i to właśnie one stymulują szybki wzrost rzęsy naturalnej.
Prostaglandyny to grupa hormonów, pochodnych kwasu arachidonowego, które powstają w tkankach ludzkiego organizmu. Odpowiadają za przebieg wielu procesów fizjologicznych w organizmie człowieka, znajdują też zastosowanie w medycynie. Hormony te są odpowiedzialne za:

– wywoływanie i utrzymywanie stanu zapalnego (to one w organizmie wywołują ból i stan zapalny, rozszerzenie naczyń krwionośnych);
– hamowanie i pobudzanie skurczów mięśni gładkich: oskrzeli i przewodu pokarmowego;
– hamowanie i pobudzanie skurczów mięśni gładkich macicy;
– zapobieganie zlepianiu się płytek krwi, obniżanie ciśnienia tętniczego;
– regulację pracy układu pokarmowego;
– regulację pracy nerek.

Na wzór naszych hormonów (prostaglandyn), które są wytwarzane przez organizm, tworzy się ich analogi, czyli substancje o zbliżonej budowie chemicznej i działaniu. Głównym analogiem prostaglandyn jest bimatoprost. Większość specyfików, które wymieniłam wyżej (te o trudnych nazwach) to jego pochodne. Bimatoprostu używa się w leczeniu jaskry. Jego zadaniem jest obniżenie ciśnienia śródgałkowego, czyli przeciwdziałanie głównej przyczynie powstawania choroby. Ciśnienie to jest powodowane przez nadmierne wydzielanie lub niewystarczający odpływ cieczy wodnistej oka.
Bimatoprost spowalnia i hamuje postępowanie choroby, jednak nie może cofnąć zniszczenia komórek siatkówki i nerwu wzrokowego, jeśli takie nastąpiły. Ze względu na brak badań nad stosowaniem bimatoprostu u pacjentów z zaburzeniem czynności nerek lub wątroby, w tej grupie zaleca się szczególną ostrożność przy stosowaniu substancji.

Wiele agresywnie reklamowanych odżywek do rzęs zawiera bimatoprost na 2 lub 3 pozycji w składzie. W odżywkach jego stężenie jest oczywiście mniejsze niż w lekach. Jednak jeżeli weźmiemy pod uwagę jego potencjalne skutki uboczne, to warto się zastanowić, czy chęć posiadania długich, zjawiskowych rzęs jest warta ryzyka.

Stężenie bimatoprostu w lekach na jaskrę wynosi 0,3%. W preparatach do rzęs: 0,03%.
Pomimo wielokrotnie niższego stężenia substancji, odżywki do rzęs u wielu osób mogą powodować:
– zaczerwienienie powieki;
– ból oka;
– zmianę koloru tęczówki;
– porost rzęs i włosów w miejscach, w których niekoniecznie są mile widziane (dzikie rzęsy, rzęsy w kącikach, włosy na policzkach).

Dodatkowo mogą również zajść nieodwracalne zmiany w naszych mieszkach włosowych. Istnieje ryzyko, że przyspieszymy zakończenie wszystkich cyklów wzrostu włosa w danym mieszku i stracimy nasze rzęsy na stałe. Rzęsy, przy stosowaniu stymulatorów (do których zalicza się bimatoprost), faktycznie stają się bardzo długie, jednak ich ogólna kondycja pogarsza się.

Zdecydowanie polecam Ci unikanie produktów, zawierających wymienione przeze mnie wcześniej substancje. Nie warto ryzykować.

Kolejną rzeczą, na którą zwracam uwagę jest:

2. Sposób nakładania preparatu

Skoro mój preparat ma za zadanie nawilżać i regenerować rzęsy, powinien być nakładany na włos, nie na skórę. Rekomenduję zatem odżywki, które nadkłada się jak tusz do rzęs: przy pomocy szczoteczki. Większość produktów sprzedawanych w postaci eye-linera zawiera w składzie właśnie bimatoprost i jego pochodne, ponieważ ta substancja powoduje nadmierny wzrost rzęs po nałożeniu jej na skórę przez okres kilku tygodni.

3. Warto zwrócić uwagę także na konserwanty

Konserwanty to substancje, które są odpowiedzialne za jak najdłuższe utrzymanie jakości i czystości substancji czynnej w kosmetyku podczas jego użytkowania oraz magazynowania. Bez konserwantów produkty kosmetyczne, podobnie jak żywność, mogą ulec zepsuciu. Musisz mieć świadomość, że ich obecność nie zawsze jest bezpieczna dla skóry. Mogą bowiem powodować reakcje alergiczne. Osobiście rekomendowałabym Ci rozważenie wyboru produktów, które nie zawierają konserwantów.
Jakie konserwanty są powszechnie stosowane w produktach do pielęgnacji rzęs? Najpopularniejsze to:


- chlorek bezalkonium;
– trietanoloamina;
– metyloparaben.

Wiesz już, czego się wystrzegać. Co zatem powinno wchodzić w skład dobrej odzywki do rzęs? Producenci mają dość duże pole do popisu, bo dobroczynnie działających składników jest mnóstwo:

– octan tokoferylu – ester kwasu octowego i witaminy E (rozpuszcza warstwę lipidową na rzęsie dzięki czemu składniki wnikają w strukturę włosa);
– hydrolizowana keratyna – uzupełnia ubytki w rzęsach;
– rozpuszczalny kolagen – chroni rzęsy przed czynnikami zewnętrznymi;
– olej lniany- jest bardzo bogaty w kwasy omega-3, które odżywiają cebulki włosów, co sprawia, że włosy stają się naturalnie lśniące i są pobudzone do wzrostu;
– witamina B – ma właściwości antystatyczne, zapobiega elektryzowaniu włosów, wygładza i kondycjonuje skórę oraz włosy;
– witamina C – nadaje blasku;
– panthenol – witamina B5, składnik niezbędny do prawidłowego formowania się włosów, łatwo wnika we włosy i nawilża je;
– olejek rycynowy – nabłyszcza i regeneruje włosy.

Podsumowując – przed zakupem produktu do pielęgnacji rzęs polecam Ci zapoznać się z jego składem. Najlepsze odżywki znajdziesz w ofercie firm, które specjalizują się w preparatach do laminacji rzęs. Na rynku jest ich całkiem sporo, są bezpieczne, zawierają dobroczynne składniki i rzeczywiście poprawiają wygląd rzęs, a także brwi.
Mam nadzieję, że dzięki tym kilku punktom będzie Ci od teraz łatwiej wybrać Twoją odżywkę do rzęs.

Hej, a przy okazji! Jeżeli jeszcze nie wiesz, to wypuściliśmy niedawno długo oczekiwane szkolenie online ze stylizacji oka: Rzęsami Szyty Styl. Jego szczegóły możesz sprawdzić, klikając w czerwony guzik poniżej. Nie zwlekaj – skorzystało z niego już mnóstwo stylistek i żadna nie pożałowała. 😃
 
 

0